Prezent dla gospodarzy: co przynieść na kolację zamiast wina i kwiatów
Dostajesz zaproszenie na kolację i trzeba zdecydować, co ze sobą zabrać. Większość z nas odruchowo sięga po butelkę wina albo bukiet kwiatów. Oba gesty są miłe, ale jako prezent dla gospodarzy nie zawsze sprawdzają się najlepiej.

Dlaczego wino i kwiaty bywają kłopotliwe
We Francji na przykład znawcy savoir-vivre’u zwracają uwagę, że butelka wina może sugerować, iż nie ufasz wyborowi gospodarza, który zwykle ma już dobrane wino do posiłku. Kwiaty z kolei oznaczają, że gospodarz musi zostawić gości, szukać wazonu i przycinać łodygi akurat wtedy, gdy wszyscy się schodzą. Żadne z nich nie jest błędem, ale są prostsze rozwiązania.
Jaki prezent dla gospodarzy jest dobry
- Nie trzeba go wykorzystać tego samego wieczoru. Gospodarze mogą się nim nacieszyć później, w swoim czasie.
- Nie dokłada pracy: żadnego wazonu, lodówki ani kieliszków.
- Pasuje do każdego wnętrza i każdego gustu.
- Wygląda na przemyślany, a nie na kupiony w pośpiechu na stacji benzynowej.
Dlaczego ręcznie robiona świeca się sprawdza
Świeca spełnia wszystkie te warunki. Można ją odłożyć i zapalić innego wieczoru, nie wymaga niczego dodatkowego, a świeca bezzapachowa nigdy nie kłóci się z jedzeniem na stole. Rzeźbiarska świeca to przy tym drobna dekoracja, która zostaje w domu i przypomina o udanym wieczorze.
Świeca-bukiet od Vilma Candles to na tę okazję mały żart: róże, które nie potrzebują wazonu. Jeśli gospodarze kochają zwierzęta albo naturę, wybierz kształt, który do nich pasuje. To właśnie osobisty wybór sprawia, że prezent zostaje w pamięci.
Mała wskazówka
Dołącz krótki odręczny liścik: „Na spokojny wieczór, gdy goście już pójdą”. Wtedy prezent staje się życzeniem, a nie tylko przedmiotem.
Źródła: Apartment Therapy.


